O propolisie można by napisać wiele…bardzo wiele. Jest złotym panaceum na wiele dolegliwości, a jego właściwości są bardzo dobrze przebadane i opisane w licznej literaturze naukowej. Propolis stosowany jest od wieków i testowany również przez nas – osobiście. Chylimy czoła temu niezwykłemu darowi natury. Dlaczego?
Propolis czy kit pszczeli
Czy propolis to to samo co kit pszczeli? Można tak powiedzieć, jednak różnica jest subtelna – kitem nazywa się produkowaną przez pszczoły żywicowatą, lepką substancję, która składa się z woskowej wydzieliny pszczół i żywicy zbieranej z okolicznych roślin. Propolis natomiast jest wyciągiem z kitu pszczelego, zwykle w formie nalewki, który ekstrahuje się alkoholem. Propolis dobrze rozpuszcza się w etanolu, np. w spirytusie. Dobra wiadomość jest taka, że nalewka propolisowa dostępna jest także w postaci bezalkoholowej, którą bez obaw mogą zażywać nawet dzieci. A tu znajdziesz przepis na własną nalewkę propolisową i zasady stosowania 🙂
Wyciąg z propolisu można również uzyskać z ekstrakcji w roztworze wodnym, stosując odpowiednią ilość wody oraz temperaturę. Jednak badania wykazały, że to właśnie roztwór etanolowy zawiera więcej substancji biologicznie aktywnych, w porównaniu do roztworu wodnego, w którym zawartość związków flawonoidowych może być nawet do 25 razy mniejsza!
Propolis – hit czy kit
Zrobimy spojler, oczywiście, że hit! I to wszystkich sezonów, a zwłaszcza sezonu chorobowego. Wiele antybiotyków traci dziś swoją dawną skuteczność. Czynników jest wiele, choćby ich nadużywanie lub niepoprawne stosowanie, przez co bakterie z czasem się na nie uodparniają. Podobnie rzecz ma się z wirusami, które wciąż ewoluują i dlatego trzeba wymyślać nowe leki, ale nie jest to takie proste. Z ratunkiem nadchodzi propolis, który okazuje się bardzo skutecznym środkiem przeciwbakteryjnym, przeciwwirusowym i przeciwgrzybiczym, do tego bezpiecznym i nieobciążającym np. naszej wątroby. Antybiotyk wybija całą florę bakteryjną w naszych jelitach, natomiast propolis strzela z nami do jednej bramki i działa wybiórczo tylko na obce patogeny.
Skład propolisu
Nie sposób wymienić tu aż ok. 300 poznanych dotąd składników kitu pszczelego, dlatego na szczególną uwagę zasługują:
- bioflawonoidy (zawartość do 10%, zawiera wszystkie grupy bioflawonoidów)
- związki fenolowe
- estry aromatyczne
- olejki eteryczne!
- terpeny
- kwasy tłuszczowe
- witaminy
- enzymy
- aminokwasy
- wosk pszczeli
- biopierwiastki i inne

Jakie właściwości wykazuje propolis
Bardzo szerokie. Dlatego skupimy się na najważniejszych i tych najbardziej użytecznych właściwościach.
- Działa antybakteryjnie, to znaczy likwiduje skutecznie bakterie w dosłownym znaczeniu. Propolis wzmacnia działanie wielu antybiotyków. Drobnoustroje nie za bardzo mogą się na niego uodpornić, bo kit ma bardzo dużo różnych substancji bakteriobójczych, które wykazują się dodatkowo innym mechanizmem działania. Wiele bakterii nie ma szans w takim starciu, nawet osławiona Helicobacter pylori.
- Wykazuje aktywność przeciwirusową. Uszkadza DNA wirusa i doprowadza do jego rozpadu. Propolis jest niezawodny przy każdym typie grypy czy wirusie opryszczki.
- Hamuje namnażanie grzybów chorobotwórczych, np. candida albicans. Stosuje się go wówczas głównie zewnętrznie i miejscowo przy zakażeniach skóry czy narządów rodnych.
- Propolis jest antyoksydantem i dzięki zawartości bioflawonoidów chroni przed tworzeniem się nadmiernej ilości wolnych rodników i stresu oksydacyjnego. To oznacza, że propolis stanowi prewencję przed chorobami neurodegeneracyjnymi , np. Alzheimer czy Parkinson oraz opóźni starzenie się naszych komórek (wolne rodniki w nadmiarze uszkadzają kolagen i kwas hialuronowy).
- Działa przeciwzapalnie – hamuje działanie czynników prozapalnych w organizmie.
- Stymuluje układ odpornościowy i dlatego super sprawdza się w budowaniu odporności sezonowej.
- Działa przeciwnowotworowo. To zasługa wszystkich właściwości propolisu, które zebrane w jedną całość zapobiegają lub hamują rozwój kancerogennych komórek.
- A ponadto dobrze sprawdza się przy takich schorzeniach, jak: choroba Leśniowskiego-Crohna, stwardnienie rozsiane, choroby wrzodowe, refluks, żylaki kończyn dolnych i hemoroidy, choroby stawów, a nawet borelioza! Propolis dobrze radzi sobie także ze schorzeniami dermatologicznymi i laryngologicznymi.
- Jest niezawodny w procesie gojenia ran i znacząco go przyspiesza.
PROTIP: Ostry nieżyt nosa czy zapalenie zatok można zwalczyć, smarując maścią lub roztworem propolisu błonę śluzową w nosie.
Propolis w stomatologii
Dawniej, gdy bolał ząb, w miejsce ubytku w zębie wkładano kulkę surowego kitu pszczelego, a gdy bolało gardło lub był stan zapalny jamy ustnej – żuto go. Dziś mało kto to praktykuje, jednak propolis również obecnie wykorzystywany jest w stomatologii zachowawczej oraz chirurgii stomatologicznej. Istnieje wiele preparatów na bazie propolisu, od past po płyny do płukania jamy ustnej. Za co jest ceniony w stomatologii?
- wykazuje działanie przeciwpróchnicze
- hamuje powstawanie płytki nazębnej, czyli tzw. kamienia, a co za tym idzie rozwój parodontozy
- leczenie nadwrażliwości zębiny
- pomaga w leczeniu chorób przyzębia
- leczy suchy zębodół.
Zanim zaczniesz przygodę z propolisem, sprawdź czy masz uczulenie
Każdy produkt spożywczy, tym bardziej pszczeli, może mieć przeciwwskazania, a propolis do takich należy i może uczulać. Przed rozpoczęciem kuracji zrób próbę uczuleniową. Wystarczy, że we wrażliwym miejscu, np. na wewnętrznej stronie w miejscu zgięcia łokcia rozsmarujesz kilka kropel propolisu. Ten test pokaże Ci, czy jesteś wrażliwy na kontakt z nim. Jeśli zauważysz po kilku godzinach zaczerwienienie czy wysypkę, która może swędzieć, zrezygnuj z jego stosowania.
P.S. Przygotowując ten wpis, posiłkowaliśmy się literaturą prof. dr hab. Ryszarda Czarneckiego, do zapoznania się z jego dorobkiem naukowym również zachęcamy 🙂

